Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Po co to czytasz..
Życia nie można przeczytać.
Przez życie trzeba przejść.
Nie ma innego sposobu.
Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich idealów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie z oglądania się do tyłu.
Myśli są jak ptaki.
Nie zamykaj ich w klatce obaw i lęków.
Pozwól by siadły na parapecie marzeń.
"Jestem nędzarzem, posiadam tylko marzenia. Rozsiałem je u twych stóp.
Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniach.”
(Trwa ładowanie załączników…)
Jestem samotny. Można powiedzieć, że z wyboru, lub z jakiejś podświadomej konieczności. Zamykam się w domu, bo tu czuję się najlepiej. Chociaż wiem, że powinienem utrzymywać kontakt z ludźmi. Ale jakoś nie potrafię się do tego zmusić. Dwie wykluczające się nawzajem potrzeby: bliskości i samotności. Na dzień dzisiejszy wygrywa ta druga. Nie umiem zdobyć się na bliskość z kimkolwiek, ponieważ boję się tego, że ktoś mnie skrzywdzi. Każda propozycja spotkania wywołuje u mnie silny stres, którego nie potrafię pokonać, co kończy się tym, że zostaję w domu, nie poznając tak na dobrą sprawę nikogo. Internet? To w sumie żadna forma spotkania. Można pogadać na czacie czy GG, ale to w sumie tak naprawdę nic nie da. Nic nie zastąpi prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem: z jego cielesnością, psychiką i duchowością. Mogę sobie budować jakieś wirtualne relacje, ale one nic nie dadzą. Są tylko szkicem spotkania i pokojem bez klamek.
Ludzik79
Rodzimy się z wielkim krzykiem.
Z prawdziwym buntem dorastamy.
W szalonym pędzie życia gubimy ponad miarę cenne perełki czasu, ścigając marzenia niedościgłe, chwytając chwile nieuchwytne...
— Halina Ewa Olszewska
Mam jedno małe marzenie.. ciągle nieuchwytne..
Po nocy w dokumentach , nie mam ochoty na nic do jedzenia.
Ale świadomość ,że energetyki to syf ostatni i trzeba coś zjeść nie dodaje mi energii
Wpis tylko dla TaniecNocy...
-
TaniecNocy...:
Pokaż wszystkie (1) ›